Burmistrz Kałuża w szpitalu

W katowickiej Regionalnej Izbie Obrachunkowej miała się odbyć rozprawa przeciw burmistrzowi Koniecpola za złamanie dyscypliny finansów publicznych. Nie pierwsza dla burmistrza i nie ostatnia.

Kara za złamanie dyscypliny finansów publicznych dla urzędnika samorządowego może być bardzo bolesna – komisja orzekająca w tych sprawach może ograniczyć się do upomnienia lub nagany, ale może też zastosować karę finansową – do trzech pensji sądzonego urzędnika lub nawet zakazać mu sprawowania funkcji, które wiążą się z wydawaniem publicznych pieniędzy.

Burmistrz w szpitalu

W poprzedni piątek w Katowicach przed komisją miał się stawić burmistrz Koniecpola Józef Kałuża. Podczas jednej rozprawy rozpatrzyć miała trzy zarzuty wobec Kałuży. Burmistrz się jednak nie stawił i przysłał informację, że jest w szpitalu.

– Obwiniony ma prawo do obrony, więc rozprawa została odroczona – mówi Tadeusz Stawowczyk, przewodniczący komisji.

Pierwszy zarzut wobec Kałuży dotyczy nieprawidłowości w sprawozdawczości finansowej. Okazało się bowiem, że inne kwoty subwencji oświatowej znalazły się w sprawozdaniach, a inne w dokumentach księgowych. Drugi zarzut związany jest z przetargiem na budowę stacji do segregacji odpadów komunalnych. W dokumentacji przetargowej nie było projektu i specyfikacji technicznej, a to, zdaniem RIO, poważne uchybienie. Tak przygotowany przetarg nie daje gwarancji uczciwej konkurencji firmom starającym się o kontrakt. Trzecia sprawa to opóźnienia w regulowaniu należności wobec powiatowego zarządu dróg. Za spóźnienia trzeba było płacić karne odsetki, a czego jak czego, ale pieniędzy Koniecpolowi bardzo brakuje.

– Tego rodzaju uchybienia zdarzają się także w innych gminach – zapewnia Sylwia Nowakowska z częstochowskiej delegatury RIO. – Gdy w jednej uzbiera się ich tyle, nabierają większej rangi – ocenia.

Tym bardziej że jedną sprawę burmistrz już miał. RIO uznała, że urząd nieprawidłowo księgował pieniądze od wojewody na remont mostu zniszczonego przez powódź. Komisja w Katowicach orzekła, że to faktycznie był błąd i ukarała Kałużę upomnieniem. Burmistrz odwołał się od tej decyzji. W kolejce czeka jeszcze jedna sprawa i najprawdopodobniej będzie rozpatrywana z tymi, o których nie udało się w piątek porozmawiać z burmistrzem.

Józef Kałuża od 20 lat rządzi Koniecpolem. Rok temu zebrała się grupa mieszkańców, którzy uznali, że dość już jego rządów i doprowadzili do referendum w sprawie odwołania burmistrza. Odwołać go się nie udało – za mało osób poszło do głosowania, by wynik referendum był wiążący.

Czy doczeka do końca kadencji?

Kałuża przed referendum zapowiadał, że więcej o stanowisko burmistrza nie zamierza się ubiegać. Teraz może się okazać, że do końca kadencji jednak nie doczeka. Regionalna Izba Obrachunkowa złożyła wniosek o powołanie w Koniecpolu zarządu komisarycznego, żeby rządził zamiast burmistrza i rady – Izba nie jest przekonana, czy władze Koniecpola są w stanie realizować plan naprawy finansów gminy, gwarantując, że będzie ona wypełniała swoje ustawowe zadania. Koniecpol ma bowiem poważne kłopoty – pieniędzy brakuje np. na wypłaty wyrównań dla nauczycieli czy trzynastek dla urzędników.

Share This:

Comments

comments

Dodaj komentarz