Co się dzieje z Księżnym Polem ?

Księżne Pole to potoczna nazwa obszaru terytorialnego o charakterze nieużytku znajdującego się w samym centrum osiedla robotniczego, wciśniętego pomiędzy ogródki działkowe a zbiorowisko bloków przy ulicy Robotniczej.

Obszar ten pierwotnie należał do Parafii św Michała w Koniecpolu, jednakże na mocy porozumienia zawartego na przełomie lat 80 -tych i 90-tych XX wieku pomiędzy Parafią a Urzędem Miasta i Gminy – obszar przeszedł pod jego władanie (w zamian Parafia otrzymała tereny na których obecnie znajduje się kościół pod wezwaniem św Michała oraz dom parafialny ).

W latach 90-tych XX wieku w środowisku mieszkańców Koniecpola pojawiały się różne tezy i koncepcje zagospodarowania terenu . Jedna z nich mówiła o budowie osiedla bloków – koncepcja zasadna ,gdyż obszar księżnego pola otaczają obiekty o tzw wysokiej zabudowie znacznie przewyższające swą wielkością zabudowę o charakterze domków jednorodzinnych. W analizowanym okresie lat 90-tych było to uzasadnione gdyż na terenie miasta działały duże zakłady pracy min: KZPP oraz ZRM zatrudniające wspólnie ponad 1000 osób, istniały także niezaspokojone potrzeby mieszkaniowe. Inna koncepcja zakładała stworzenie parku jako miejsca odpoczynku i rekreacji dla mieszkańców osiedla, jego bezpośrednie sąsiedztwo oraz brak tego typu obiektu uzasadniał koncepcję. Jeszcze inny pomysł jaki przewijał się w koniecpolskim środowisku mówił o poszerzeniu ogródków działkowych znajdujących się w sąsiedztwie księżnego pola, w zamyśle autorów ogródki miałyby się powiększyć o cały obszar omawianego terenu. Na przełomie lat 80-tych i 90-tych na skutek budowy tzw osiedla „nowych bloków” przylegających do ulicy Robotniczej , ogródki działkowe tam się znajdujące przeniesiono w rejon ulicy Żeromskiego – tzw”kuty”.Postulatorzy rozwiązania twierdzili iż usytuowanie działek na księżnym polu spowoduje że gro z dotychczasowych działkowiczów zdecyduje się nadal uprawiać ogródki ,mając za sobą bezpośrednie sąsiedztwo bloków w których większość z nich mieszkała. Duże grono z nich stanowiły osoby starsze dla których dojazd na kuty stanowił nie lada wyzwanie ze względu na odległość jaki katastrofalny jak na tamte czasy stan techniczny ulicy Żeromskiego. W latach 90-tych udało się połowicznie zrealizować inny projekt a mianowicie: stworzono zręby obiektów sportowych na księżnym polu( boisko do gry w piłkę nożną oraz koszykówkę ). W tworzeniu projektu aktywny udział wzięli pracownicy oraz dyrekcja zakładów ZRM w Koniecpolu oraz działacze i sympatycy klubu MLKS Pilica ,którzy przy wsparciu Urzędu Miasta i Gminy w Koniecpolu stworzyli jak na owe czasy przyzwoite obiekty służące uprawianiu sportu i rekreacji.. Stopniowy brak zainteresowania obiektami ze strony młodzieży, brak instytucji organizacyjnej i zarządzającej , upływ czasu oraz działalność złomiarzy (zdewastowali elementy metalowe w tym: bramki do piłki nożnej,oraz kosze w sposób całkowity -począwszy od siatek i koszy, na konstrukcji głównej skończywszy) spowodował iż do obecnych czasów nie zachowały się żadne ich ślady. W XXI wieku koniecpolska władza reprezentowana przez Burmistrza przedłożyła inny pomysł a mianowicie : podział księżnego pola wraz z przylegającymi ogródkami działkowymi na tzw. działki budowlane – pomysł także nie wypalił.

Przedstawiając opinii publicznej miasta Koniecpola wizje zagospodarowania tzw księżnego pola jakie pojawiały się w ciągu ostatnich kilkunastu lat pragniemy odnieść się bieżącej sytuacji ściśle związanej z analizowanym zagadnieniem. Otóż w 2013 roku udało się finalnie zrealizować koncepcję częściowego zagospodarowania księżnego pola w postaci tzw. „radosnego placu zabaw” jako miejsca rozrywki i odpoczynku dla najmłodszych mieszkańców naszego miasta. Proces budowy jaki samo otwarcie obiektu toczył się w cieniu kampanii referendalnej przed zbliżającym się 9 czerwca 2013 r. referendum, jego przedmiotem było odwołanie Burmistrza miasta i gminy Koniecpol oraz Rady Miejskiej. Administratorami obiektu są wspólnie Urząd Miasta i Gminy oraz Towarzystwo Przyjaciół Koniecpola – TPK ,stanowiące polityczne zaplecze obecnej władzy w naszym mieście ( członkami Towarzystwa są Burmistrz oraz członkowie Rady Miejskiej). Mieszkańcy nie kwestionują samej idei budowy placu zabaw – na osiedlu robotniczym takiego obiektu wyposażonego w nowoczesne urządzenia do zabaw, spełniające wszelkie standardy jak dotąd nie było. Jednakże to co dotknęło mieszkańców osiedla i z czym chciałbym się odnieść w redagowanym artykule jest związane z zarządzaniem obiektem. Kilka dni temu plac zabaw został obsadzony tujami z dość dużym zagęszczeniem oraz ogrodzony biało- czerwoną wstęgą (natychmiast zerwaną przez mieszkańców). Nie sprzeciwiamy się pomysłowi jednakże zadajemy pytanie administratorom dlaczego zagrodzili ścieżkę biegnącą przez księżne pole ? Pamiętajmy że oprócz dzieci i młodzieży korzystającej z placu zabaw teren jest wykorzystywany przez innych mieszkańców miasta. Ścieżka stanowi idealny skrót z którego przez lata korzystali mieszkańcy okolicznych bloków podążający w kierunku ogródków działkowych. Ze ścieżki tej korzystają mieszkańcy posiadający psy, księżne pole ze względu na kilku hektarową powierzchnie stanowi wymarzony teren dla spacerów z czworonożnymi przyjaciółmi.

Wobec powyżej przedstawionych argumentów przemawiających za ogólną dostępnością księżnego pola dla wszystkich zainteresowanych korzystaniem z niego mieszkańców zadajemy powtórnie pytanie : Dlaczego zagradza się ścieżkę przecinającą teren stanowiący przedmiot naszej analizy ?

Odpowiedzi należy szukać zupełnie gdzie indziej. Idea budowy radosnego placu zabaw oprócz podstaw zagospodarowania przestrzennego terenu zawierała także inny postulat. Mieszkańcy osiedla uskarżali się na obecność osób spożywających alkohol często wywodzących się z tzw. „marginesu społecznego”. Budowa radosnego placu zabaw w zamyśle jego autorów miała zmusić amatorów wyskokowych trunków do zmiany lokalizacji. Tymczasem osoby spożywające alkohol nadal przebywają w okolicach księżnego pola.

Czy grodzenie terenu tujami i taśmami to dobry pomysł ? Uważamy że nie, gdyż Burmistrz wespół z Radą Miejską przyznając na prawo i lewo koncesję na alkohol doprowadzili do sytuacji: iż w sklepach przylegających do ulicy Robotniczej asortyment wyrobów alkoholowych w niejednym przypadku przewyższa asortyment art. spożywczych. Rewizja przyznanych koncesji i eliminacja sprzedaży napojów wyskokowych skutecznie zminimalizuje problem alkoholizmu oraz zlikwiduje zwarte skupiska osób spożywających alkohol. Stanowi to znacznie lepsze rozwiązanie niż grodzenie księżnego pola ( paradoks stanowi sytuacja iż koncesje przyznawano sklepom znajdującym się tuż przy samych blokach a niekiedy i klatkach schodowych co nie powinno mieć miejsca). Jako mieszkańcy osiedla uważamy iż tzw księżne pole powinno stanowić miejsce wypoczynku i rekreacji, jednakże prawo do jego użytkowania przysługuje wszystkim mieszkańcom niezależnie od płci, wieku czy statusu materialnego. Próba odgradzania tego miejsca w taki czy inny sposób uderza w relacje społeczne między mieszkańcami, a także zaburza symbiozę międzypokoleniową dzieląc ludzi. Wierzymy że istnieje wola dialogu i porozumienia między mieszkańcami oraz administratorem placu zabaw. Chcielibyśmy żeby obszar ten tak jak do tej pory służył wszystkim mieszkańcom a nie tylko wybranym.

(Joachim Bonifacy Wąs)

źródło wiadomosci24.pl

Share This:

Comments

comments

Booking.com

Dodaj komentarz