Czy rozpoczną budowę wodociągu?

Koszmar mieszkańców Koniecpola i okolic może dobiec końca, bo rząd obiecuje znaleźć pieniądze na budowę nowego wodociągu.

Kiedy skończy się gehenna ponad 1300 mieszkańców gminy Koniecpol, którzy od lipca ubiegłego roku nie mają wody w kranach? Wszystko wskazuje na to, że pojawiła się szansa na szybszą budowę wodociągu. Premier Beata Szydło w piśmie skierowanym do gminy napisała, że dla rządu ta sprawa będzie „priorytetem”. A w ślad za tą deklaracją poszły konkretne działania.

– Otrzymałem telefon z kancelarii pani premier i zostałem poinformowany, że w styczniu zostanę zaproszony na rozmowę do Warszawy, aby omówić warunki pomocy w finansowaniu budowy nowego wodociągu – mówi nam Ryszard Suliga, burmistrz Koniecpola.

 

Podczas fali upałów, która nawiedziła latem Polskę, wyschły studnie w kilkunastu miejscowościach gminy. Wiele studni jest wciąż pustych, w innych pojawiła się woda, ale nie nadaje się ona do spożycia. Wodę mieszkańcom co dwa dni dowożą strażacy zawodowi z jednostki w Koniecpolu. Do kilku miejscowości wodę dostarczają mieszkańcom również strażacy-ochotnicy.

A to jest zimą, zwłaszcza podczas mroźnych dni, bardzo uciążliwe. Problemy stwarzają głównie strażackie pojazdy, które często mają 40 i więcej lat. Kilka z nich odmówiło już posłuszeństwa.

Na dodatek, kiedy temperatura spada znacznie poniżej zera, zamarzają zawory w strażackich pojazdach i woda musi być dostarczana w mniejszych beczkach, co jest znacznym utrudnieniem.

Rozwiązaniem tych problemów byłaby budowa wodociągu, która kosztowałaby kilkanaście milionów zł. Niestety Koniecpol nie może pozyskać środków zewnętrznych, bo do tego potrzebny jest wkład własny. Miasto z powodu gigantycznego zadłużenia realizuje plan naprawczy i nie może sobie pozwolić na żadne inwestycje do końca 2017 roku. Szansą na szybszą budowę wodociągu są pieniądze z rezerwy celowej budżetu państwa.

– Apelowaliśmy o pomoc do poprzedniej pani premier Ewy Kopacz, ale w odpowiedzi uzyskaliśmy tylko informacje z jakich źródeł możemy pozyskać dofinansowanie. A przecież z powodu planu naprawczego nie możemy tego zrobić – mówi burmistrz Ryszard Suliga. Dlatego władze miasta zwróciły się o pomoc do nowej pani premier, która nie odmówiła pomocy.

W Koniecpolu gościł już nowy wojewoda Jarosław Wieczorek.- Będziemy wspierać miasto, ale ono musi czynnie zabiegać o pieniądze. Nie będzie problemu ze środkami z rezerwy celowej budżetu państwa, ale potrzebny jest jeszcze wkład własny – mówi Andrzej Szczeponek, zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego. – Koniecpol może go pozyskać z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Miasto musi zwrócić się do funduszu o zmianę zasad tak, aby przekazane pieniądze nie miały formy pożyczki.

Wczoraj wiceburmistrz Andrzej Perliński spotkał się z przedstawicielami zarządu WFOŚiGW w Katowicach. – Zapadły pewne ustalenia, ale było to spotkanie robocze. Jest jednak szansa, że otrzymamy środki w ramach dotacji, a wówczas moglibyśmy rozpocząć prace w tym roku – mówi Perliński.

źródło dziennikzachodni.pl

 

Share This:

Comments

comments

Dodaj komentarz