Tiry rozjeżdżają nam drogę” – mówią mieszkańcy ulicy Żeromskiego

Zagadnienie bezpieczeństwa ruchu drogowego na polskich drogach należy do jednego z najbardziej palących problemów z jakimi muszą się zmierzyć mieszkańcy wielu polskich miast i miasteczek. W Koniecpolu (powiat częstochowski ) problematyka ta nabiera szczególnego znaczenia.

Mieszkańcy ulicy Żeromskiego w Koniecpolu zostali w sposób szczególny dotknięci zagrożeniami jakie wynikają z naruszania zasad ruchu drogowego przez firmy transportowe działające na terenie naszej gminy .

W 2010 roku ulica Żeromskiego wraz z ulicą Armii Ludowej przeszła gruntowną modernizację (budowa sieci kanalizacyjnej, wymiana chodnika oraz nawierzchni drogowej) zakończona oddaniem drogi do użytku. Jednakże od momentu jej oddania zaczął nasilać się ruch ciężkich pojazdów o tonażu przekraczającym 3,5 tony, należących do prywatnych firm transportowych mających swoją siedzibę w Koniecpolu a bazę przeładunkową w miejscowości Radoszewnica (około5 kilometrów od miasta ) zajmujących się przeróbką odpadów drzewnych. Szkopuł w tym że samochody o wadze powyżej 3,5 tony w ogóle nie powinny poruszać się po znacznej części ulicy Żeromskiego, gdyż odcinek od jej skrzyżowania z ulicą Armii Ludowej jest przeznaczony dla ruchu pojazdów do 3,5 tony.

Ograniczenie obowiązuje do końca drogi która ma miejsce w Radoszewnicy .Samochody wożące odpady drewnopochodne mogą w sposób zgodny z przepisami ruchu drogowego korzystać z drogi łączącej obie miejscowości poprzez ulicę Armii Krajowej a następnie ulicę Słowackiego w Koniecpolu, drogi przeznaczonej dla ruchu samochodów ciężarowych. Tymczasem kierowcy zajmujący się przewozem odpadów za wiedzą i zgodą właścicieli firm transportowych skracają sobie drogę, łamią w ten sposób zakaz poruszania się po ulicy Żeromskiego (we wskazanym jej odcinku) pojazdów powyżej 3,5 tony. Oszczędność jest iluzoryczna skracając trasę przejazdu od 0,5 do 1 kilometra, dla mieszkańców oznacza prawdziwą udrękę jaką niesie ze sobą obecność tirów.

Nasilenie ruchu pojazdów stale wzrasta co niechybnie prowadzi do niszczenia nawierzchni drogowej dopiero nie tak dawno oddanej ulicy (pojazdy wiozące odpady są przeładowane ponad dopuszczalne limity ). Zagrożona jest również stabilność mostu na rzece Pilicy w miejscowości Radoszewnica nie przystosowanego konstrukcyjnie do takich obciążeń. Inną kwestią jaką pragnę poruszyć jest przekraczanie dozwolonej prędkości przez kierowców poruszających się tirami z odpadami drzewnymi jaka wynosi ustawowo 50 km/h. w terenie zabudowanym. Mieszkańcy mają małe dzieci i boją się je wypuszczać z domu, istnieją także obawy co do ruchu pieszych w tym dzieci przemieszczających się do szkoły i z powrotem. Wielu mieszkańców osiedla robotniczego posiada ogródki działkowe przylegające do ulicy Żeromskiego,dla nich obecność przeładowanych tirów wiozących odpady drzewne, przekraczających dozwoloną prędkość również stanowi zagrożenie (droga w okolicy działek jest niezmiernie wąska , rowerzystę lub pieszego w zetknięciu z tak ciężkimi pojazdami czeka pewna śmierć). Wreszcie ulica Żeromskiego w jej końcowym biegu, wraz z przyległymi do niej terenami znajdującymi się administracyjnie na terenie Koniecpola zaczęła stanowić wymarzone miejsce dla budowy domków jednorodzinnych . Ludzie podejmujący decyzję o budowie nieruchomości na tym terenie postrzegali ulicę jako oazę ciszy i spokoju. Ciężkie samochody przemierzając ulicę w liczbie od kilkunastu do kilkudziesięciu dziennie (pomimo iż w ogóle nie powinny poruszać się po znacznym jej odcinku ) skutecznie burzą ten obraz utrudniając życie mieszkańcom.

Mieszkańcy nie protestują przeciwko działalności firm jako podmiotów gospodarczych, jednakże dochodzenie do zysku ponad wszelką miarę łącznie z naruszaniem kodeksu ruchu drogowego, utrudniając życie mieszkańcom oraz narażając ich przez to na zagrożenie utraty zdrowia lub życia uważają za nadużycie.

źródło czestochowa.naszemiasto.pl

Share This:

Comments

comments

Dodaj komentarz